niedziela, 5 września 2010

Danzing Auschwitz

Przyzwyczailiśmy się, że dziś każdy ma swoją prawdę. W rezultacie jest ich wiele, ale nie zawsze umiemy innym prawdom przyznać prawo bytu. Jak z tolerancją w Polsce, której domagają się ateiści, równocześnie odmawiając jej katolikom.

Przyznam, że mam mieszane uczucia co do projektu Dancing Auschwitz, ale przesłanie tego filmu do mnie przemawia. Życie zwycięża, pnie się nieustannie do słońca, jak rachityczne kwiaty pomiędzy pytami betonowego rumowiska. Patrzcie, przeżyłem, moje wnuki tańczą ze mną w miejscu, w którym moje istnienie miało zostać anulowane.

Pamiętamy wszyscy, ale czy czegoś się nauczyliśmy?
Nie wszystko życie zostało zabrane, ocalone trzeba afirmować.

Film "Dancing Auschwitz".

Wypowiedź autorki, córki bohatera.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz