czwartek, 18 lutego 2010

500 tysięcy najtrudniejszych lat

Pamiętacie tą ciekawą książkę wielkiego Michała Kobusiewicza? Opisuje on warunki życia, z jakimi borykali się ówcześnie przedstawiciele ludzkości. Dzisiaj jednak okazuje się, że ujarzmianie Europy zajęło im znacznie więcej czasu, niż dotąd przypuszczano.

Od piętnastu lat archeologia prehistoryczna zaskakuje nas nowościami i podważa ustalone dotąd sądy, począwszy od francuskiego stanowiska Vallonet (1 mln), przez hiszpańskie Atapuerca (1994 r.- 1,3 mln lat temu), włoskie Pirro (2007 - 1,2 mln lat temu) i bułgarskie Kozarnika (2008 r. - 1,4 mln lat temu). A oto w Lezignan-la-Cebe w Langwedocji odkryto w kamieniołomie kości zwierząt i wykonane ludzką ręką narzędzia datowane w sposób nieulegający wątpliwości na przynajmniej milion pięścet siedemdziesiąt tysięcy lat temu. Wykopaliska będą prowadzone w nowym sezonie ze zdwojoną siłą, ale ciągle, jak to bywa na prehistorycznych stanowiskach, prace wykonuje się dosłownie centymetr po centymetrze. W czasie pierwszego sezonu o charakterze ratunkowym udało się zdjąć 30 cm warstwy archeologicznej na powierzchni 10 metrów kwadratowych. To niesamowicie żmudna, ale i ekscytująca praca. Wszyscy mamy nadzieję na odkrycie kości naszych własnych, opanowujących środowisko naturalne przodków. Kolejny raz okazuje się, że antropogeneza skrywa przed nami jeszcze wiele faktów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz