czwartek, 11 lutego 2010

Przyjaciele spełniający marzenia

Chlebek dziś fotografował. Wspaniale jest widzieć, jak spełniają się marzenia. Cudownym przykładem jest KahvaThea, marzenie Mrs TeATime, które zaczęło się realizować jakieś półtora roku temu. Teraz można spokojnie zasiąść przy drewnianych stolikach, zamówić kolumbijską świeżo mieloną kawę lub którąś z przepysznych starannie dobranych herbat, i OBOWIĄZKOWO ciasto truflowe. Można poczytać którąś ze stojących na regale książek. Dobrze jest zostawić na wyższej półce swój ulubiony kubek, który będzie na nas czekał, kiedykolwiek wpadniemy sprawdzić, co się właśnie upiekło. Bezcenna jest rozmowa z samą Wielką Marzycielką, która krąży między kuchnią a stolikami. Można zadzwonić wcześniej i umówić się z nią na kawę. A duch ślimaczka leniwie pełznie po ścianach...

Nigdy, przenigdy, nie wierzcie, gdy mówią Wam, że się nie uda. Nawet, jeśli pieczecie pączki pierwszy raz w życiu, możecie ich upiec pół tysiąca, o! Wielkie gratulacje, kochani!!!

Przyjaciele spełniający marzenia są jedną z największych inspiracji. Towarzyszcie im z poświęceniem, radością i bezinteresownością! Zysk jest niepomiernie większy od tak zwanych kosztów bezpośrednich:-).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz